sobota, 20 kwietnia 2013

Festyn w szkole

Za nami festyn dla rodziców i dzieci  zorganizowany w szkole podstawowej.
 Zrobiło się chłodniej, więc impreza odbyła się w budynku, na dużej sali. Było wiele zgromadzonych osób stanowiących widownię, a dla - nas podium i mikrofon. 
Reni i Zurce poszło bardzo dobrze -  zero tremy, skupione, świetnie zgrane. Pokazały "sztuczki", powiedziały to co dzieci powinny wiedzieć, zebrały brawa.  
Gałka - młodziutka,  ale już bardzo dobrze umiejąca się zachować, nie występowała.
 Alturka, nasza najstarsza suczka - wyrażnie się pogubiła. Czy to wina mikrofonu który jednak zmienia głos, czy może szumu który w szkole jest nieunikniony, w każdym razie była oszołomiona i zupełnie nie wiedziała co ma robić, chociaż taki występ to dla niej nic nowego.  Wprawdzie skutecznie podała z podłogi długopis,  ale potem już improwizowała na własną rękę, była wyrażnie zmęczona i nie tak miało być. 
Wszystko wskazuje na to, że z imprez w szkołach i przedszkolach, trzeba  będzie ją już zwolnić,  gdyż są zbyt męczące.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz