niedziela, 25 listopada 2012

Czekając....

Pies fundacyjny, to pies zawsze zajęty.  Albo  - prawie zawsze.
Jeśli  akurat nie pracuje, to ćwiczy, trenuje i dba o kondycję.
Nasze psiaki,  aktualnie czekają aż w Ośrodku zbierze się grupa odpowiednich dzieci, z którymi będzie można odbywać zajęcia.   A czekanie,  wcale nie oznacza że nie mają co robić.
 Tu -   Zurka i Gala  z koleżanką :
ćwiczenie polega na szukaniu schowanej zabawki
 


A tu Alturka na aktywnym spacerze:



Charlie  zdał ostatnio egzamin  PT2 ,  oraz nadal jest niezmordowany w agility.



Natomiast Nona....jednak wolałaby śnieg!



ale poza tym zalicza wycieczki.

Tutaj - koło ruin zamku w Rudnie (żeby tam dotrzeć trzeba pokonać niezłą górkę) kwalifikuje się do kategorii "aktywne" pomimo ze zwierz leży :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz