Od dłuższego czasu, naszym dniem fundacyjnym jest wtorek. We wtorki jeżdzimy do pracy w Ośrodku. Również gdy ostatnio planowałyśmy zebranie, także padło na wtorek. Natomiast gdy chodzi o miejsce, to mamy sprawdzoną już knajpkę przyjazną psom, gdzie zawsze możemy posiedzieć i omówić różne sprawy.
Tym razem nie dograłyśmy szczegółowo czy bierzemy psy czy nie, ale i tak 3 z nich były obecne: Zurka, Altura i Charlie. Jak zwykle grzecznie się przywitały, a następnie, widząc że na zabawę w tym miejscu nie ma szans, porozkładały się pod stolikiem i były już cichutko jak makiem zasiał. To przecież bardzo dobrze wychowane pieski.
A my, wstępnie omówiłyśmy z grubsza aktualne sprawy i opowiedziały sobie co słychać.
Miałyśmy także niespodziankę: dołączyła do nas nowa wolontariuszka. Młoda, ładna i miła i co najważniejsze, chętna do pracy. W dodatku doświadczona w kontaktach z psami i zawodowo przygotowana do działania z dziećmi. Być może, patrząc przyszłościowo, wraz z nią dołączy do nas nowy pies, w postaci młodego labradora. To jednak dalsza przyszłość, a na razie chciałybyśmy żeby dziewczyna się wciągnęła.
Żeby spodobało jej się tak jak nam kiedyś i żeby została z nami na dłużej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz